noise.jpg
 

Deszczowe relikwie

Austriacki trębacz Franz Hautzinger blisko ćwierć wieku temu w Londynie powołał do istnienia zespół pod nazwą Regenorchester. Lider jest...

Tańcząca z loopami

W ostatnim czasie ukazały się dwie interesujące wydawnictwa z udziałem austriackiej saksofonistki i klarnecistki Susanny Gartmayer. Płyty...

Piaskiem w oczy

Po raz kolejny (tym razem z udziałem gościa) Kaze wypuściło w świat zestaw niesamowitych muzycznych opowieści.

Ludzie Wschodu

Brom i Toshinori Kondo oferują więcej niż wielu innych artystów jest w stanie wykrzesać na sporo dłuższych produkcjach.

Gitarzysta i jego ego

Rzadki to przypadek gdy obcowanie z gitarową wirtuozerią nie przeradza się dla mnie w katorgę.

Głosy z otchłani

Płyta "Atlantis" tria Chantler / Noble / Wright to pełna tajemnic opowieść dla tych, którzy chcą, potrafią słuchać głosów nie z tego świata.

Radość grania i przetrwania

Muzycy bez skrępowania grają to na co mają ochotę i robią to znakomicie.

Słodkie jak sprzężenie zwrotne

Druga płyta duetu Malediwy "Dolce Tsunami" to naprawdę ładny album eksperymentalny.

Kwartet na TAK!

Mocna i zróżnicowana propozycja muzyczna - ale do takich potomkowie wikingów zdążyli nas przyzwyczaić.

Skurcze

Nie ma tu prostych rozwiązań, oczywistych, jałowych przebiegów i zbędnych dźwięków.

Małżeństwo w drodze

Alexander Hacke i Danielle de Picciotto dekadę temu, z własnego wyboru, porzucili stałe miejsce zamieszkania i zaczęli przemierzać świat.

Wiatr od morza #2

Nie da się zaprzeczyć, że Wybrzeże ma swoje charakterystyczne wibracje, które powracają w muzyce rozmaitych zespołów.

W atomowym ogrodzie

Doznania płynące z obcowania z muzyką The Bureau of Atomic Tourism mogą okazać się równie wstrząsające, co wizyta w strefie zero.

E ty! Chodź na solo!

Joey Baron zauważył kiedyś, że nikogo nie dziwią pianiści, trębacze czy gitarzyści występujący bez wsparcia zespołu, natomiast perkusista so

Fake czy nie fake?

„To nie jest prawdziwa muzyka” - każdy kto próbował zarazić znajomych pasją do słuchania free jazzu, przynajmniej raz w życiu usłyszał to...

Alchemik w muzeum dźwięku.

Stos ubiegłorocznych zaległości wydawniczych wciąż jest całkiem pokaźny i na pewno jeszcze kilka wpisów na blogu zostanie poświęconych...

Nie było nas, był las…

Zaledwie czwarty wpis na odrodzonym blogu, a znów pojawi się nawiązanie do tematyki leśnej. Cóż począć jeżeli tytuł albumu brzmi Magic...

Tańcz głupia, tańcz…

Jeszcze kilka lat temu fuzja jazzu z taneczną elektroniką wydawała się nie do pomyślenia, a przynajmniej nie dla towarzystwa bywającego...

 
 

KONTAKT

Dziękujemy za przesłanie!